01
Głownia i zbrocze
Zbrocze nie jest rowkiem na krew. Odbiera masę ze środka przekroju, zostawiając sztywność przy krawędziach — miecz jest lżejszy, nie słabszy.

Głowica
przeciwwaga
Rękojeść
drewno + skóra
Jelec
ochrona dłoni
Głownia
stal sprężynowa
Trzpień
rdzeń konstrukcji
Zbrojownia · Anno Domini
Kilka mieczy naraz, każdy obejrzany i zmierzony przed wysyłką. Dla kolekcjonerów, rekonstruktorów i ludzi, którzy chcą trzymać w ręku coś prawdziwego — z pełną specyfikacją i bez ściemy w opisie.
Anatomia
01
Zbrocze nie jest rowkiem na krew. Odbiera masę ze środka przekroju, zostawiając sztywność przy krawędziach — miecz jest lżejszy, nie słabszy.
02
Poprzeczka, która w XI wieku zmieniła fechtunek: dłoń mogła wreszcie wyjść przed linię tarczy i przejąć broń przeciwnika w wiązaniu.
03
To długość rękojeści, a nie ostrza, decyduje o nazwie typu. Głowica jest przeciwwagą — bez niej nawet lekki miecz ciągnąłby rękę do przodu.
Zbrojownia
Materiał
Średniowieczny płatnerz nie miał wyboru składu — pracował na tym, co dała dymarka. Dziś wybór jest świadomy: inna stal na broń do gabloty, inna na sprzęt, który dostanie w łeb tępym mieczem przeciwnika trzy razy w minutę.
0,0%
węgla w 1060
0°C
temperatura hartowania
0°C
odpuszczanie
Stal węglowa
Klasyka replik. Prosty skład, dobrze przyjmuje hartowanie, wybacza błędy w obróbce.
Stal sprężynowa
Dodatek krzemu i chromu daje sprężystość. Głownia wraca do prostej po zgięciu — stąd obecność w sprzęcie treningowym.
Krzemowo-manganowa
Ok. 2% krzemu. Najbardziej wytrzymała z popularnych stali na miecze — znosi wygięcia, które trwale odkształciłyby stal węglową.
Oś czasu
ok. 1600 p.n.e.
Pierwsze miecze to odlewy z brązu — krótkie, bo dłuższe pękały. Sztylet, który urósł.
V–VIII w.
Długa, prosta głownia jazdy rzymskiej, przejęta przez ludy germańskie. Przodek miecza wikińskiego.
VIII–XI w.
Szeroka głownia z szerokim zbroczem, krótki jelec, ciężka głowica. Głownie ULFBERHT trafiały na cały kontynent.
XI–XIII w.
Wydłużony jelec, głowica krążkowa, głownia zbieżna. Typy X–XIV w typologii Oakeshotta.
XIV–XV w.
Odpowiedź na zbroję płytową: sztywny romb, ostry sztych, rękojeść na dwie dłonie. Złoty wiek fechtunku.
XVI w.
Broń zawodowców z formacji pikinierskich. Parierhaki, skórzane ricasso, ponad półtora metra.
XVI–XVII w.
Miecz schodzi z pola bitwy do miasta i do jazdy. Zmienia się cel — nie zbroja, lecz człowiek.
dziś
HEMA, traktaty Liechtenauera i Fiorego, kolekcjonerstwo. Miecz wraca jako przedmiot badań i pasji.
Rzemiosło
Sztaba rozgrzana do jasnej czerwieni. Kowal wyciąga zbieżność głowni i zakłada zbrocze — najpierw masa, potem kształt.
Kilka cykli grzania i studzenia wyrównuje ziarno po kuciu i zdejmuje naprężenia, które później wyginałyby głownię.
Stal przekroczyła punkt przemiany. Gwałtowne studzenie zamienia austenit w martenzyt — twardy, ale kruchy jak szkło.
Kontrolowane podgrzanie oddaje stali sprężystość. To ten moment decyduje, czy miecz pęknie, czy się wygnie i wróci.
Profilowanie krawędzi, polerowanie, nabicie jelca i rękojeści, nitowanie głowicy na trzpieniu. Na końcu — pochwa.
Pielęgnacja
01
Skóra trzyma wilgoć i zawiera garbniki. Po tygodniach w pochwie stal zaczyna się wżerać dokładnie tam, gdzie nie widać.
02
Pot jest kwaśny i słony. Ślad po dłoni potrafi zostawić trwałą matową plamę w dwie doby — ściereczka zaraz po oglądaniu załatwia sprawę.
03
Stal sprężynowa i węglowa rdzewieje. Kilka kropel oleju rozprowadzonych co parę tygodni to cała filozofia konserwacji.

Zamówienie z ręki
Oferta jest niewielka z wyboru — sprowadzamy pojedyncze sztuki pod konkretne zamówienia. Podaj typ, epokę albo zdjęcie tego, co chodzi ci po głowie, a odpowiemy do 1 dnia roboczego, czy da się to zdobyć i w jakiej cenie.