
Długi miecz templariuszy „Baldwin”
Półtoraręczny miecz z ostrą głownią 9260 i pochwą
- Stal
- 9260
Wysyłka w 21 dni robocze

Owijka rękojeści i głowica widziane z boku
Półtoraręczny miecz z ostrą głownią 1060 i pochwą
Pełnowymiarowy bastard: fabrycznie naostrzona głownia ze stali węglowej 1060, smukły jelec o ramionach opadających ku głowni i zadartych na końcach, w komplecie pochwa z zawiesiem.
z VAT · wysyłka od 0 zł
Ostatnie 2 szt.
Bastard nie jest osobnym typem miecza, tylko mieczem między kategoriami: za długi, żeby wygodnie pracować nim jedną ręką, za krótki na pełną dwuręczną dźwignię. Stąd nazwa — broń „nieprawego łoża”, ani jednoręczna, ani dwuręczna. Tutaj wychodzi to na 91 cm głowni i 22 cm rękojeści: druga dłoń ma gdzie usiąść, a pierwsza nadal prowadzi. Stal 1060 to około sześciu dziesiątych procent węgla — klasyczny materiał na głownie, tani w obróbce i wdzięczny w ostrzeniu. Deklarowane 55–58 HRC jest dla niej typowe po odpuszczeniu i oznacza krawędź, która długo trzyma ostrość. Czego 1060 nie ma, to sprężystości stali krzemowej pokroju 9260: zgięta mocno, zostanie zgięta. To materiał na miecz do gabloty i do cięcia mat, nie na sprzęt wybaczający błędy. Bądźmy uczciwi co do masy — 1,85 kg to dużo. Oryginały o tej długości głowni ważyły zwykle 1,2–1,6 kg, bo masę odbierało im zbrocze i wyraźne zbieżenie grubości ku sztychowi. Tu zbrocza nie ma wcale, a głownia startuje z 7 mm grubości przy jelcu i 4,5 cm szerokości — cała ta stal musi gdzieś być. W dłoni czuć to jako miecz ciężki i „ciągnący”, który tnie masą, nie prędkością. Kto szuka zwinnego długiego miecza do fechtunku, powinien o tym wiedzieć przed zakupem. Oprawa jest pomysłem współczesnego projektanta, nie rekonstrukcją. Smukły jelec opadający ku głowni i zakończony zadartymi hakami oraz głowica w kształcie rozszerzonego stożka to formy, których nie znajdziemy w XV-wiecznym materiale zabytkowym — wyglądają znakomicie i dokładnie tak należy je traktować. Sama głownia jest bliżej historii: szeroka, płaska, bez zbrocza, z wyraźnymi fazami przy krawędziach i łagodnym zbieżeniem. Z typologii Oakeshotta najbliżej jej do typu XVIIIa. Jelec i głowica są ze stali nierdzewnej i nie wymagają oliwienia; głownia owszem, bo 1060 rdzewieje bez litości. Owijka rękojeści i pochwa są ze skóry ekologicznej — to materiał syntetyczny, nie skóra licowa, i tak też się zachowuje: nie chłonie oleju i nie wyrobi się z latami. Trzpień przechodzi przez całą rękojeść (full tang), a głowica jest skręcana, więc miecz można rozebrać do konserwacji. Uwaga: to egzemplarz z fabrycznie naostrzoną krawędzią, przeznaczony do kolekcji i do treningu cięcia mat. Nie nadaje się do sparingu z partnerem — do kontaktu służy wyłącznie sprzęt z tępą krawędzią o grubości co najmniej 2 mm i zaokrąglonym sztychem.
Z tej samej półki