Długi miecz templariuszy „Baldwin”
Półtoraręczny miecz z ostrą głownią 9260 i pochwą
Owijka rękojeści i głowica widziane z boku
Miecz w całości obok pochwy z zawiesiem
Rękojeść z góry: jelec, owijka i stożkowa głowica
Jelec od czoła — ramiona opadające ku głowni, zadarte na końcach
Jelec i nasada głowni z bliska
Miecz w pochwie, jelec nad jej wylotem
Hak jelca przy wylocie pochwy i rapcie zawiesia
Zawiesie pochwy: rapcie, kółka i karabińczyki
Głownia na całej długości
Sztych i głowica
Półtoraręczny miecz z ostrą głownią 1060 i pochwą
Nowa pozycja w ofercie — nie ma jeszcze opiniiPełnowymiarowy bastard: fabrycznie naostrzona głownia ze stali węglowej 1060, smukły jelec o ramionach opadających ku głowni i zadartych na końcach, w komplecie pochwa z zawiesiem.
cena ostateczna · wysyłka od 29 złcena ostateczna · wysyłka od 7 €
Ostatnie 2 szt.
Bastard nie jest osobnym typem miecza, tylko mieczem między kategoriami: za długi, żeby wygodnie pracować nim jedną ręką, za krótki na pełną dwuręczną dźwignię. Stąd nazwa — broń „nieprawego łoża”, ani jednoręczna, ani dwuręczna. Tutaj wychodzi to na 91 cm głowni i 22 cm rękojeści: druga dłoń ma gdzie usiąść, a pierwsza nadal prowadzi.
Stal 1060 to około sześciu dziesiątych procent węgla — klasyczny materiał na głownie, tani w obróbce i wdzięczny w ostrzeniu. Deklarowane 55–58 HRC jest dla niej typowe po odpuszczeniu i oznacza krawędź, która długo trzyma ostrość. Czego 1060 nie ma, to sprężystości stali krzemowej pokroju 9260: zgięta mocno, zostanie zgięta. To materiał na miecz do gabloty i do cięcia mat, nie na sprzęt wybaczający błędy.
Bądźmy uczciwi co do masy — 1,85 kg to dużo. Oryginały o tej długości głowni ważyły zwykle 1,2–1,6 kg, bo masę odbierało im zbrocze i wyraźne zbieżenie grubości ku sztychowi. Tu zbrocza nie ma wcale, a głownia startuje z 7 mm grubości przy jelcu i 4,5 cm szerokości — cała ta stal musi gdzieś być. W dłoni czuć to jako miecz ciężki i „ciągnący”, który tnie masą, nie prędkością. Kto szuka zwinnego długiego miecza do fechtunku, powinien o tym wiedzieć przed zakupem.
Oprawa jest pomysłem współczesnego projektanta, nie rekonstrukcją. Smukły jelec opadający ku głowni i zakończony zadartymi hakami oraz głowica w kształcie rozszerzonego stożka to formy, których nie znajdziemy w XV-wiecznym materiale zabytkowym — wyglądają znakomicie i dokładnie tak należy je traktować. Sama głownia jest bliżej historii: szeroka, płaska, bez zbrocza, z wyraźnymi fazami przy krawędziach i łagodnym zbieżeniem. Z typologii Oakeshotta najbliżej jej do typu XVIIIa.
Jelec i głowica są ze stali nierdzewnej i nie wymagają oliwienia; głownia owszem, bo 1060 rdzewieje bez litości. Owijka rękojeści i pochwa są ze skóry ekologicznej — to materiał syntetyczny, nie skóra licowa, i tak też się zachowuje: nie chłonie oleju i nie wyrobi się z latami. Trzpień przechodzi przez całą rękojeść (full tang), a głowica jest skręcana, więc miecz można rozebrać do konserwacji.
Uwaga: to egzemplarz z fabrycznie naostrzoną krawędzią, przeznaczony do kolekcji i do treningu cięcia mat. Nie nadaje się do sparingu z partnerem — do kontaktu służy wyłącznie sprzęt z tępą krawędzią o grubości co najmniej 2 mm i zaokrąglonym sztychem.
Powyższe wartości pochodzą ze specyfikacji producenta i nie zostały jeszcze potwierdzone naszym pomiarem. Po zważeniu i zmierzeniu egzemplarza podmieniamy je na własne — jeśli będą się różnić, napiszemy o tym wprost.
Wysyłka w 21 dni roboczych. Termin liczymy od zaksięgowania wpłaty. Część egzemplarzy mamy u siebie i jadą od ręki, część sprowadzamy pod zamówienie — przy każdym mieczu piszemy, jak jest.
Kurier z ubezpieczeniem. Miecz jedzie w sztywnym kartonie, w piance profilowanej, z osobno zabezpieczoną pochwą.
Masz 14 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny. Za zgodność towaru z umową odpowiadamy przez 2 lata od wydania — to obowiązek ustawowy, który obejmuje wady tkwiące w mieczu w chwili wysyłki, a nie skutki używania.
Sprzedaż wyłącznie osobom pełnoletnim. Repliki tępe nie są w Polsce bronią w rozumieniu ustawy o broni i amunicji, ale obowiązują zasady zdrowego rozsądku: nie nosimy ich publicznie i nie używamy bez sprzętu ochronnego.
Miecz bastardowy „Zawisza”
2 300 złNikt jeszcze nie ocenił tego miecza. Jeśli go masz — napisz, jak się sprawuje.
Z tej samej półki
Półtoraręczny miecz z ostrą głownią 9260 i pochwą
Półtoraręczny miecz z ostrą głownią 1065 i pochwą
Półtoraręczny miecz ze stali sprężynowej 5160, z pochwą
Półtoraręczny miecz w stylu niemieckim, stal 5160, z pochwą
Tylko niezbędne ciasteczka — bez reklam i śledzenia. Więcej